
Na plaży w Dziwnowie obserwowałem chłopca, który walczył z wysoką morską falą. Temperatura powietrza przekraczała 20 stopni Celsjusza, ale wiatr był spory i tylko nieliczni plażowicze mieli odwagę wejść głębiej w morze.
Chłopiec natomiast stał po pas w wodzie, ale kiedy podchodziła większa fala, nagle okazywało się, że woda sięga mu po szyję, a nawet czasem całkowicie go zalewała. Nawet w takich sytuacjach malec nie panikował, ale otrząsał się z wody i czekał na kolejną falę.

Obraz chłopca zmagającego się z wysokimi falami w Dziwnowie świetnie pokazuje dziecięcą odwagę i odporność. Szczególnie wymowne jest to, że nawet gdy fala całkowicie go zalewała, nie panikował, tylko spokojnie czekał na następną.