
Jeśli ktoś jest ciekawy, jak wygląda sesja psychoterapeutyczna, teraz nadarza się wyjątkowa okazja. Wystarczy wybrać się do kina na film dokumentalny Pawła Łozińskiego „Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham”.
Stanowi on fragmenty pięciu sesji terapeutycznych, które dotyczyły relacji matki i dorosłej córki, a które poprowadził prof. Bogdan de Barbaro znany krakowski psychoterapeuta pracujący w ujęciu systemowym.
Mimo, że film jest dokumentalny, ogląda się go jak fabułę i to tę z najwyższej półki. Dialogi na myśl przywodziły mi dokonania np. Ingmara Bergmana, który nieraz penetrował zawiłość ludzkich relacji, choćby w filmie „Jesienna sonata”. Różnicą jest tylko to, że tam mieliśmy do czynienia z całym arsenałem środków filmowych pełnego metrażu, a tu kameralne, wręcz minimalistyczne zbliżenia na pełne ekspresji twarze. Nota bene to samoograniczenie okazało się strzałem w dziesiątkę, bo mimika w filmie staje się dodatkowym, jakże bogatym środkiem wyrazu, który w niesamowity sposób uzupełnia to, co wyrażają słowa.
Mamy też wytrawnego psychoterapeutę, który podąża za tymi dialogami i gestami, i wyłuskuje z nich to, co jest istotne dla wzajemnego lepszego zrozumienia matki i córki. W labiryncie ich blokad i animozji wytrwale wskazuje drogę do ich własnego wnętrza oraz do spotkania z drugim człowiekiem. I tak stopniowo, krok po kroku dokonuje się zmiana, która jest przekonująca i widoczna na ekranie.
Twarze zaczynają jaśnieć, łzy zostają otarte, a tu i ówdzie pojawiają się uśmiechy. Pierwotna walka i odcięcie ustępują miejsca wspólnemu poszukiwaniu dróg do siebie nawzajem, z pełnym uszanowaniem różnic i bez niepotrzebnej presji i ucieczek.
A to jak reżyser obszedł podstawową zasadę każdej psychoterapii, jaką jest dyskrecja i pełne zapewnienie poufności, pozostawiam do samodzielnego odkrycia widzom, którzy wybiorą się do kina na ten przejmujący film.

(fotografia z wystawy)