
Jest taki teledysk, w którym Bono przeprasza żonę.
Tekst piosenki „The Sweettest Thing” jest nieco gorzki i ukazuje przeżycia mężczyzny, który czasami w związku – oględnie mówiąc – nie czuje się najlepiej, bo przeżywa różne emocjonalne huśtawki i napięcia. Wszystko to osładza mu miłość, która okazuje się „najsłodszą rzeczą”, co w kontekście całego tekstu brzmi raczej ironicznie.

Ciekawe odczytanie „The Sweetest Thing” jako pozornie słodkiej, a w gruncie rzeczy gorzkiej opowieści o napięciach w związku. Te emocjonalne huśtawki dobrze pokazują, jak przeprosiny Bono nabierają bardziej osobistego i ironicznego znaczenia.