Archiwa tagu: męskość

Na Dzień Kobiet

katedraRodin, Katedra

Parę miesięcy temu poproszono mnie o napisanie artykułu do rocznika „Itinera Spiritualia”. Powstał tekst „Płeć a chrześcijańskie życie duchowe”, którego streszczenie zamieszczam poniżej. Niech będzie ono podziękowaniem dla wszystkich kobiet, dzięki którym jestem, kim jestem.

„Kwestia wpływu zróżnicowania płciowego człowieka na życie duchowe nie jest zbyt szeroko opisane w duchowości chrześcijańskiej. Jest to luka, którą tym bardziej trzeba wypełnić, że niektóre dzisiejsze badania genderowe zdają się odchodzić od podkreślania różnic płciowych na rzecz ukazywania kulturowych możliwości ich zacierania czy też równoważenia.
W historii religii i filozofii wątki kobiecości i męskości pojawiały się np. w chińskim taoizmie, a i w Starym Testamencie można je odnaleźć badając obraz Boga-Jahwe, który choć był nazywany Ojcem, to jednak szereg tekstów biblijnych ukazuje również Jego wymiar macierzyński. Szczególnie wskazuje na to pojęcie miłosierdzia Bożego, które w języku hebrajskim zawiera zarówno perspektywę męską: hesed jako dochowanie wcześniejszych zobowiązań, jak i kobiecą: rachamim – bliższą matczynej miłości bezinteresownej, która pochyla się nad dzieckiem nie ze względu na jego zasługi, ale słabość i bezradność.
Na gruncie chrześcijańskim również cele życia duchowego, jakim jest świętość i doskonałość można ująć z perspektywy męskiej i kobiecej. Pierwsza zgodnie z ujęciem biblijnym oznacza przede wszystkim przynależność do Boga, bliską więź, z którą wiąże się przyjęcie daru prowadzącego do przebóstwienia. Z kolei druga jest bardziej zadaniowa i moralna, i stanowi zobowiązanie oraz praktyczną odpowiedź na dar miłości. Można powiedzieć, że pierwsza jest bardziej relacyjna, a więc i kobieca, a druga z większym natężeniem męska, bo odwołuje się do sprawności moralnej.
Właściwe życie duchowe winno zawierać swoistą równowagę między tymi dwoma pierwiastkami. Wyraża się ona zarówno w zrównoważonym wymiarze ascetycznym (prowadzącym o doskonałości), jak i mistycznym (nakierowanym na szczególną bliskość ze Świętym) życia duchowego. Wprawdzie dawniej wielu autorów początek rozwoju życia duchowego widziało w podjęciu wysiłków ascetycznych, a mistykę opisywano, jako pewien efekt oczyszczenia, dziś jednak częściej elementy mistyczne widzi się już na początku drogi, bo to bliskość z misterium Chrystusa jest właściwym źródłem i siłą wszelkich duchowych wysiłków chrześcijanina.
Swoisty przyczynek do opisu rozwoju człowieczeństwa na gruncie psychologicznym wniósł Karl Gustaw Jung, który dojrzałość człowieka w wieku średnim opisywał jako umiejętność zrównoważenia w sobie zarówno pierwiastka męskiego, jak i kobiecego. Mimo, że autor ten w swoich badaniach nie rozwija zbytnio wątku duchowości chrześcijańskiej, jednak jego refleksje antropologiczne mogą stanowić ciekawe uzupełnienie i inspirację dla analizy męskości i kobiecości również dla tej duchowości”.